SŁOWOTOK: SEKRET RYNKU W RYBNIKU<- startowa 
W czym tkwi sekret rybnickiego Rynku?

Kiedy na rynku w Rybniku wystąpił rybniczanin i europejska gwiazda sportu, Jerzy Dudek, powitało go mnóstwo ludzi. Jednak nie tylko gwiazdy przyciągają na nasz rynek. Co w nim jest takiego niezwykłego, że do późnej nocy przesiaduje na nim tłum mieszkańców?

Rynek w Rybniku nie jest brzydki, ale nie należy też do pięknych. Nijak ma się do najpiękniejszego w regionie - rynku w Wodzisławiu. Również żorski rynek nie jest gorszy i w przeciwieństwie do Rybnika otacza go urokliwa Starówka. A rynek w Gliwicach - jest o wiele mniejszy, ale za to ładniejszy. Co wiec sprawia, że rybnicki rynek jest tak oblegany przez mieszkańców, że to właśnie tutaj spotykają się i młodsi, i starsi? Przecież na nasz rynek wielu przychodzi celowo - nie w drodze na zakupy albo do urzędów, ale po prostu "na Rynek"! Gdzie więc tkwi sekret?

Przyglądając się sąsiednim miastom, można zauważyć rzecz w zasadzie prostą - rynek żyje dzięki nam, ludziom, a w innych miastach okolice rynku nie zawsze są tam tak dobrze skomunikowane i zaludnione jak w Rybniku. Centrum okolicznych miast ma bardziej jednolity, zabytkowy charakter - wszystkie oprócz Rybnika były otoczone murem obronnym. Rybnik natomiast rozłożył się nad rzeczka pomiędzy stawami i... czekał na swoje dobre czasy! To, że nie był zamknięty murami, sprawiło że jego starsza zabudowa nie jest skupiona i zawierała (zawiera w dalszym ciągu) wiele niezabudowanych przestrzeni. M.in. tam powstały nowoczesne budynki mieszkalne. Mogą nas razić wystające znad zabytkowych szczytów kamienic bryły wieżowców, ale to właśnie dzięki nim centrum Rybnika jest tak żywe i pełne ludzi!

Wielu mieszkańców Rybnika przychodzi na rynek jak na plac osiedlowy - ze znajomymi, z dziecięcymi wózkami i tam spędzają mnóstwo wolnego czasu. Jest to atrakcyjne miejsce na spotkania, wyjście z dziećmi czy cel spaceru. Tutaj jest wystarczająco dużo miejsca, by znaleźć go trochę dla siebie. Tutaj też ma się "pod nosem" wszelkie usługi o jakich można tylko pomyśleć. Możesz kupić loda dziecku, zjeść z przyjaciółmi pizzę, załatwić sprawy w niedalekich urzędach. Tutaj możesz wreszcie po prostu usiąść i przyglądać się przewijającemu się przed Tobą żywiołowemu miastu. A na dodatek masz wyjątkowo blisko do "swojego bloku" lub na przystanek autobusu. Taka komfortowa sytuacja nie zdarza się często w innych miastach. I rybnicki rynek na tym korzysta. Ostatni mieszkańcy odchodzą stąd grubo po północy, zostawiając miejsce tym, którzy pojawią się tu już o świcie.

AR


Słowotoki: 4, strony: 1, ...wytocz|zasady

04.07.2005, 19:24
Ale czym byłby Rynek bez ul. Sobieskiego i Powstańców - głównego handlowego deptaka?  Nori (e-mail)

05.07.2005, 15:51
Rynek w Rybniku w cale nie jest taki brzydki. Za to koniecznie trzebs sie zabrac za odnowienie uliczek ktore do niego dochodza.  D. (e-mail)

08.07.2005, 12:26
Nie piszcie tylko chodzcie na rynek! dzionek piekny! Slonko przygrzewa!  By. (e-mail)

02.08.2006, 23:21
Rybnicki rynek należy do najpiękniejszych w Polsce. Natomiast niestety ulice od niego wychodzące już dawno powinne przejść remont. Szczególnie smuci mnie Sobieskiego która jest już po prostu brzydka... Ten asfalt, stare oświetlenie. Kiedy władze miasta zajmą się tym deptakiem???  Api (e-mail)

Słowotoki: 4, strony: 1, ...wytocz|zasady

  <- wstecz
REKLAMA

do góry  
© Copyright by Rybnicki Team 05