• Start
  • Stolica Górnego Śląska
  • Made in Katowice
  • Stare mapy
  • Informator regionalny
  • Rybnik
    SMAK ORNAMENTÓW
    Zabytkowe kamienice Rybnika uniknęły losu kamienic w wielu innych przemysłowych miastach Górnego Śląska. tam wiele bogato zdobionych kamienic brutalnie "unowocześniano", obtłukując z ornamentów, likwidując strome dachy i dobudowujac bezładnie dodatkowe pietra. W Rybniku wiele kamienic ma naprawdę interesujące zdobienia, ale by je dostrzec trzeba aż... zadrzeć głowę do góry... więcej
    FOTO RYBNIKA
    rybnik
    Piękny /30
    rybnik
    Żywy /27
    rybnik
    Z boku /52
    CO TU ZNAJDZIESZ
  • informacje CO? GDZIE? KIEDY?
  • kierunkowskaz STĄD WSZĘDZIE
  • rybnickie SŁOWOTOKI
  • artykuły WYJADACZE LITER
  • gry,rybnikzabawy,rybnikhumor ŁAMrybnikGŁÓWKĘ
  • CZEGO TU NIE MA
  • suchych faktów o mieście
  • wielkich baz adresów firm
  • ciężkich tekstów i pieniactwa
  • lania wody i zapchajdziur
  • JAK SIĘ PORUSZAĆ
  • Na lądzie - rowerem.w.pl
  • Po wodzie - ref.rybnik.pl
  • Wrybnikpowietrzurybnik-rybnikaeroklub.rybnik.pl
  • Wrybnikinternecie - Kierunkowskaz
  • E-CAFE W RYBNIKU
  • NetStudio - ul. Kościuszki 24
  • ZABÓJCA PAPIEROSÓW
    Zabójca Papierosów poluje na stołówce studenckiej i "gasi" ich nałóg. Prosta gra z morałem ;)! Zagraj!
    POLECAMY WWW
  • Obec Rybník
  • Śląsk w internecie!
  • Pyrsk! Śląski humor
  • Agencja reklamowa Katowice

  • Redaguje zespół: Rybnicki Team
    Kontakt z portalem: O portalu
    PSYCHO-NAUKA: INWESTYCJE<- startowa 
    Inwestycje długoterminowe

    Są różne takie ciekawe inwestycje które zwracają się dopiero po bardzo długim czasie. Fajną rzeczą jest np. rodzinna plantacja dębów. Miałaby ona obszar o powierzchni na którym rosłyby dęby. Jedno pokolenie za dzieciaka sadziłoby dęby. Dęby rosłyby z 60 lat, i dopiero następne pokolenie by je ścinało a w miejsce ściętych sadziłoby nowe. Te ścięte wrzucałoby się na 60 lat do stawu, żeby poleżakowało w wodzie, takie ma największą wartość. No i następne pokolenie by to drewno wyciągało i sprzedawało. Kasa szłaby do kasy, z której rodzina by się utrzymywała przez okres od jednej do drugiej sprzedaży dębów. Nieraz by nie było nawet przez 30 lat czy więcej żadnej roboty. Potem w księgach rodzinnych byłoby zapisane że sadzenie było w 1942 więc w 2002 trzeba ścinkę zrobić, a poprzednia ścinka była w 1941, więc w 2001 trzeba drewno zacząć wyławiać i sprzedawać.

    Ja to jak byłem mały to zacząłem zbierać monety, bo pomyślałem, że jak będę stary to te monety też będą stare i wtedy będą miały wartość i je sprzedam. Teraz mam parę kilo (może z 2) monet sprzed denominacyi. Można by w ten właśnie sposób produkować zabytki. Myślałem kiedyś o tym (bo czytałem i strasznie mi się podobało o tajnych bractwach, np. bractwo żniwiarzy świętego łanu, które wywodzi się prosto od tych ludzi, którzy obsługiwali maszynę do produkcji manny; albo to bractwo które pilnuje Arki Przymierza), więc myślałem (zresztą Metys zawsze o bractwach mówi) że można byłoby założyć bractwo strażników czasu, ono co pewien czas by się zbierało, każdy by zwoził starych książek i gazet z makulatury i przygotowywałoby się kapsułę czasu i zakopywałoby się to. Robiłoby się mapkę jak tam trafić. I tak np. co roku.

    Sobol
      <- wstecz
    REKLAMA

    do góry  
    rybnik© Copyright by Rybnicki Team 05-10