• Start
  • Stolica Górnego Śląska
  • Made in Katowice
  • Stare mapy
  • Informator regionalny
  • Rybnik
    SMAK ORNAMENTÓW
    Zabytkowe kamienice Rybnika uniknęły losu kamienic w wielu innych przemysłowych miastach Górnego Śląska. tam wiele bogato zdobionych kamienic brutalnie "unowocześniano", obtłukując z ornamentów, likwidując strome dachy i dobudowujac bezładnie dodatkowe pietra. W Rybniku wiele kamienic ma naprawdę interesujące zdobienia, ale by je dostrzec trzeba aż... zadrzeć głowę do góry... więcej
    FOTO RYBNIKA
    rybnik
    Piękny /30
    rybnik
    Żywy /27
    rybnik
    Z boku /52
    CO TU ZNAJDZIESZ
  • informacje CO? GDZIE? KIEDY?
  • kierunkowskaz STĄD WSZĘDZIE
  • rybnickie SŁOWOTOKI
  • artykuły WYJADACZE LITER
  • gry,rybnikzabawy,rybnikhumor ŁAMrybnikGŁÓWKĘ
  • CZEGO TU NIE MA
  • suchych faktów o mieście
  • wielkich baz adresów firm
  • ciężkich tekstów i pieniactwa
  • lania wody i zapchajdziur
  • JAK SIĘ PORUSZAĆ
  • Na lądzie - rowerem.w.pl
  • Po wodzie - ref.rybnik.pl
  • Wrybnikpowietrzurybnik-rybnikaeroklub.rybnik.pl
  • Wrybnikinternecie - Kierunkowskaz
  • E-CAFE W RYBNIKU
  • NetStudio - ul. Kościuszki 24
  • ZABÓJCA PAPIEROSÓW
    Zabójca Papierosów poluje na stołówce studenckiej i "gasi" ich nałóg. Prosta gra z morałem ;)! Zagraj!
    POLECAMY WWW
  • Obec Rybník
  • Śląsk w internecie!
  • Pyrsk! Śląski humor
  • Agencja reklamowa Katowice

  • Redaguje zespół: Rybnicki Team
    Kontakt z portalem: O portalu
    PSYCHO-NAUKA: KWADRAT<- startowa 
    Jak podzielić kwadrat

    A powiedz Ty, drogi czytelniku, czy znajdziesz odpowiedz na takie zadanie: jak podzielić kwadrat na dwie części - podzielić jedną prostą - podzielić na dwa przystające trójkąty (dla przypomnienia - dwa trójkąty są przystające wtedy, jeśli mają takie same boki i kąty - po prostu są identyczne). Żeby uściślić - podzielić TYLKO na dwa trójkąty - nie na dwa trójkąty i coś tam jeszcze. Podzielić na takie dwa trójkąty, które potem złożone razem dadzą ten wyjściowy kwadrat. No to pewnie Ty mi zaraz przyjacielu geometryczny pewnie powiesz, że podzielisz ten kwadrat jego przekątną. Ale ja Cię pytam: a te punkty, które leżą na przekątnej - to do którego trójkąta należą? Bo jeśli do jednego trójkąta, a do drugiego nie, to już te trójkąty nie są takie same? A może pół tego odcinka należy do jednego trójkąta, a pół do drugiego? Dobra, ale to do którego trójkąta należy sam środek tego odcinka? Tak więc widać, że to nie tak prosto jakby się wydawało.

    Za to jak na dworzec jechałem ostatnio, to zastanowiłem się nad takim czymś: czy dałoby się z okręgu wywalić co drugi punkt? I w ten sposób uzyskać taki "okrąg-sitko"? Tak myślałem i myślałem sobie... No bo tak: jeśli mamy jakiś punkt na okręgu, to który jest ten "następny"? No bo przecież punkty są nieskończenie małe, więc pomiędzy dwoma dowolnie bliskimi punktami zawsze znajdzie się trzeci... Więc jeśli powiem, że jakiś tam punkt B jest następny za punktem A, to zawsze może przyjść ktoś złośliwy i pokazać mi jakiś tam punkt C leżący pomiędzy A i B, i w ten sposób zadać mi kłam. Ale zaraz, Piotrku - pomyślałem. Po kolei. Najpierw to pomyśl ty jak pozbyć się połowy punktów z okręgu. To chyba proste. Po prostu z okręgu usuwam połówkę i zostaje mi półokrąg. (Dla ścisłości - podziału dokonuje w ten sposób, że jeden koniec powstałego półokręgu należy do niego, a drugi odpada razem z tym odrzuconym półokręgiem, co to poszedł do śmietnika - no, ale to już mniej istotne). I teraz pozostaje tylko kwestia - jak te punkty co zostały porozmieszczać równomiernie? No wiec ja bym proponował, żeby zrobić to tak - najpierw ustalmy na tym naszym okręgu jakiś punkt, który nazwiemy początkowym i teraz położenie dowolnego punktu będziemy podawać względem niego, zgodnie z ruchem wskazówek zegara. Położenie danego punktu możemy podawać teraz np. w mierze kątowej. Np. kiedy ktoś mnie zapyta "O jakim punkcie mówisz, Piotrek", to ja odpowiem "O tym 3 stopnie na prawo od punktu początkowego". No i teraz umawiam się tak: wszystkie te punkty co zostały rozlokuje tak: każdy punkt o współrzędnej x umieszczę w miejscu o współrzędnej x*2. No i mamy to czego chcieliśmy. Chyba. No, przynajmniej tak mi się wydaje, że to co teraz mamy to jest właśnie taki sitkowaty okrąg, jaki sobie wymarzyłem.

    Sobol
      <- wstecz
    REKLAMA

    do góry  
    rybnik© Copyright by Rybnicki Team 05-10